Fałszywe wiadomości o problemie z dostawą znowu trafiają do polskich skrzynek. Tym razem przestępcy podszywają się pod firmę kurierską UPS i próbują nakłonić odbiorców do wejścia na stronę, na której proszą o dane osobowe oraz informacje z karty płatniczej.
Schemat jest prosty: wiadomość sugeruje, że z przesyłką jest problem — na przykład brakuje danych potrzebnych do doręczenia. Link ma prowadzić do miejsca, w którym można szybko „naprawić” sytuację. W rzeczywistości otwiera stronę przygotowaną przez oszustów.
Najważniejsza zasada – nie sprawdzaj przesyłki przez link z wiadomości
Jeśli rzeczywiście czekasz na paczkę, taka wiadomość może wyglądać wiarygodnie. To właśnie dlatego phishing kurierski działa. Zamiast klikać w link, otwórz samodzielnie stronę lub aplikację przewoźnika i wpisz numer przesyłki. Jeśli problem faktycznie istnieje, powinien być widoczny również tam.
Warto zwrócić uwagę szczególnie na trzy rzeczy:
- adres nadawcy wiadomości, a nie tylko wyświetlaną nazwę „UPS”,
- adres strony widoczny po najechaniu kursorem na link,
- prośbę o podanie danych karty lub wykonanie niewielkiej dopłaty za doręczenie.
Więcej sygnałów ostrzegawczych znajdziesz w poradniku jak rozpoznać internetowego oszusta. Te zasady przydadzą się także przy wiadomościach podszywających się pod banki i sklepy.
Mała dopłata może być groźniejsza niż sama kwota
W tego typu oszustwie problemem nie jest utrata kilku złotych. Formularz może przechwycić numer karty, datę ważności, kod zabezpieczający oraz dane właściciela. Dlatego prośbę o symboliczną opłatę za ponowne doręczenie warto traktować przede wszystkim jako próbę pozyskania danych płatniczych.
Co zrobić, jeśli dane zostały już wpisane?
Jeśli podałeś dane karty na podejrzanej stronie, nie czekaj na pojawienie się obciążenia. Najbezpieczniej od razu skontaktować się z bankiem, zastrzec lub czasowo zablokować kartę i sprawdzić ostatnie transakcje. Jeżeli na fałszywej stronie podano także hasło używane w innych serwisach, należy je zmienić wszędzie tam, gdzie zostało ponownie wykorzystane.
Po kontakcie z bankiem sprawdź również, co zrobić po kliknięciu podejrzanego linku i podaniu danych. Poradnik pomoże dobrać dalsze działania do tego, jakie informacje przekazałeś oszustom.
Podejrzane wiadomości i strony można również zgłosić do CERT Polska przez formularz incydent.cert.pl lub usługę „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel.


